Ułatwienia dostępu
Mykola Masnyk, Erasmus+ student z Narodowego Uniwersytetu im. Ivana Franko we Lwowie na Ukrainie podczas semestru letniego 2016/2017 w PWSTE w Jarosławiu
Mam na imię Mikołaj, przyjechałem do Jarosławia ze Lwowa, a mianowicie, Lwowskiego Narodowego Uniwersytetu im. Iwana Franko na studia w ramach programu Erasmus+. Dołączyłem do studentów I roku zarządzania II stopnia. Powiedzieć, że życie w tym malowniczym miasteczku jest doskonałe, to nic nie powiedzieć... a tu mieszkać – to wprost niewiarygodne. Ta mała podróż przyniosła mi niezapomniane spotkania z młodzieżą różnych narodowości, poznanie ich kultury i światopoglądu pozwoliło mi przemyśleć wiele kwestii, na których opiera się świat. Każdy dzień pobytu w Jarosławiu przynosił mi bezcenne doświadczenie. Już dzisiaj uważam, że udało mi się podnieść kompetencje językowe oraz poznać swoje mocne strony. W Polsce łatwiej było mi podszkolić język, poprzez „żywy” kontakt wymagany codziennymi zajęciami. Na terenie Kampusu PWSTE znajdują się: biblioteka, hala sportowa i siłownia, które pozwalają w pełni rozwijać się młodemu i ambitnemu człowiekowi. Wykładowcy swoim profesjonalizmem pomogli mi poznać charakter edukacji w Polsce pod innym kątem. Gdyby zaproponowano mi, zostać tutaj na studiach jeszcze trochę, zgodziłbym się bez wahania.
Mikołaj skorzystał z programu Erasmus+ rozszerzającego zakres dotychczasowych działań o kraje spoza Unii Europejskiej w ramach mobilności edukacyjnej studentów i pracowników uczelni wynikającej ze współpracy PWSTE w Jarosławiu z krajami partnerskimi. Za realizację programu odpowiada mgr Magdalena Bojarska, Kierownik Działu Współpracy Międzynarodowej PWSTE w Jarosławiu.
Erasmus+ to program Unii Europejskiej, który ZMIENIA ŻYCIE i OTWIERA UMYSŁY!
Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne, duży campus, wielki park pozwalający odetchnąć na chwilę od zajęć i porozmawiać na luzie. Poznałem bardzo wiele osób, tutejsi studenci oraz profesorzy są zdumieni, że kolejni Polacy odwiedzili ich uczelnię.
Jest nas w sumie 4 osoby. Koledzy są z Opola. Zadają nam wiele pytań, są bardzo ciekawi, co im opowiemy, a w szczególności pytają się, skąd tak dobrze znamy ich język. Są dobrymi słuchaczami, otwarcie z nami rozmawiają. W razie problemów związanych ze zrozumieniem niektórych pojęć, chętnie pomocy nam udzielają i studenci i profesorzy. Poznałem również bardzo wielu innych studentów z różnych zakątków świata – co każdy czwartek po południu odbywa się tzw. International Coffee Break, gdzie każdy jest zawsze mile widziany. Na początku sala była wręcz za mała, by pomieścić wszystkich studentów z wymiany. Miałem okazję uczestniczyć w kilku imprezach miastowych, m.in. Lange Nacht der Museen oraz Frühlingsfest.